Teoria wielkiego wybuchu. Ciekawa sprawa. Wszystko zaczęło się od wybuchu w wyniku którego powstały gwiazdy, planety i wszystko inne, co możemy znaleźć w kosmosie.

Troszkę dziwne, ponieważ zwykle kiedy coś wybucha, to właśnie wybucha coś, a nie nic. Zaraz pojawi się naukowiec, który wyjaśni, że to były tylko energie, które się spotkały, skumulowały i „dupnęły” A energie te oczywiście skąd się wzięły, to już trzeba sobie wymyślić. No cóż, jedyna opcja jest taka, że istnieje jakaś siła wyższa, która to spowodowała. Ludzie wierzący nie mają wątpliwości kto to był, po warunkiem, że przyjmują do wiadomości fakt, że Bóg nie stworzył świata w sposób opisany w Biblii.

Niestety ludzie Ci i tak się mylą, bo faktycznie wybuch był i nie spowodował go Bóg, tylko cząsteczki energii, które się spotkały, skumulowały i tak dalej.

Jak to tak, skoro one też musiały skądś się wziąć? A no tak to, że wzięły się z innego wszechświata… Badania zaczynają potwierdzać, że takich kosmosów czy tam wszechświatów, jak nasz może być więcej. Ciężkie do wyobrażenia sobie, ale bardzo prawdopodobne. Łatwiej można to zrozumieć, jeśli pomyślimy, że nasz wszechświat jednak gdzieś się kończy, później długo nie ma nic i nagle zaczyna się następny….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *